Wtorek, 24 Luty 2009

"... wyjeżdżam bardzo bardzo daleko na bardzo bardzo długo, ale nie na tydzień..." ;)

...tymi słowami pożegnała się z kolegami z przedszkola  moja Zuzia .

 To prawda, wyjechaliśmy. Nie wiem, czy na bardzo bardzo długo , ale od Poznania raczej daleko:)
No i z przykrością odpisuje na maile od zainteresowanych sesjami. Jeśli  będe wiedziała dokładnie kiedy będę dostępna w Poznaniu to na pewno wpis informujący pojawi sie tutaj na blogu-   badą to raczej lipcowo- sierpniowe terminy.
No i przerwa w fotografowaniu również spowodowana jest oczekiwaniem na Antoniego:)  jeszcze 39 dni:D
Aby nie było tu u mnie smutno już dziś serwuje małą porcje fotek z Zuzia w roli głównej.
Zapraszam wszystkich do podglądania no i do szybkiego zobaczenia!


A tak wygladała Zuzia na balu przebierańców:)








Walentynkowo!







a tu dowód , że czekamy :D






Autor: Marta Sobczak o 18:33

2 Komentarze:

Wtorek, 24 Luty 2009 21:37:52
zdecydowanie za daleko!!! zgłaszam sprzeciw ;) i czekam na lipcową wizytę :)))) na Antoniego :) i oczywiście dużą porcję zdjęć :D
Autor: madzia
Wtorek, 24 Luty 2009 21:34:48
Uściski dla Minnie! Czekamy na bardzo bardzo dużo zdjęć z bardzo bardzo daleka!
Autor: mama Marty