Piątek, 31 Październik 2008

Po roku...

Nawet nie zauważyłam jak minął rok blogowania:) Przez ten czas miałam przefajnych, uroczych modeli...Ci najmniejsi powyrastali nie do poznania, i gdy wracają do mnie to niby nie powinnam , ale i tak jestem zawsze zaskoczona , że dzieci tak szybko rosną!
No i obiecana jesienna sesja:)
Dwa tygodnie temu było tak...





Ten uśmiech powoduje , że nawet szary dzień staje sie kolorowy...





a tu parę "zakręconych" zdjęć, patrząc na nie może sie zakręcić w głowie czasami ( szczególnie mając przed oczami  większy ich format;) )
A to zasługa śmiesznego, małego szkiełka lensbaby:)







Mam nadzieję , ze niedługo będzie nowa porcja fotografii,  ta szara jesienna pogoda, która nasatała ma swoje plusy...można nadrobić zaległości!

eh jeszcze jedno ;)


Autor: Marta Sobczak o 16:24

0 Komentarze: