Czwartek, 24 Czerwiec 2010

Na Djerbe po koszyk ...

...i nie tylko! Najważniejsze to po słońce!
Zarówno koszyk i oplenizna przywieziona a w raz znimi mnóstwo zdjęć.
A historia koszyka jest taka , iż Marta nie może kupić ot tak zwykłego koszyka , które Tunezyjczycy namiętnie wyplatają , tylko akurat spodobał mi się taki koszyk na targu, w którym sprzedawca miał różne warzywa i ziarenka;) doszłam z nim do porozumienia i opróżnił dla mnie kosz po czosnku....jeszcze mi pachnie. Pytanie a po co mi ten koszyk....odpowiedź banalnie prosta: do zdjęć!



To ja na pierwszym wielbłądzie i Sahara - piękny widok i super piasek!







Na pustyni wody nie ma! Ale coca cola jest!









Domki w piaskowcu - atrakcją było to iż kręcili tu Star wars :D







Leń krokodyl ;)





























Zuzia po arabsku











Mam nadzieję , że nie zanudziłam taka ilością....chyba najwiecej fotek wkleiłam w jednym wpisie w historii mojego bloga.

Autor: Marta Sobczak o 22:39 2 Komentarze
Sobota, 05 Czerwiec 2010

Trawa!

Nasza niedawno posiana trawa pierwszy raz na zdjęciach! Niestety po posianiu przyszła wielka burza i powymywała nasiona , niestety trzeba będzie dosiać bo trawnik ma łyse placki.
Ale co jest to pokazujemy i lecimy dalej podlewać żeby nie wyschła!
Nasz mini plener pod domem:)

















Autor: Marta Sobczak o 20:41 2 Komentarze